Biznes w kraju dziadów - Kamil Cebulski
towar niedostępny
dodaj do przechowalni
Opis
Biznes w kraju dziadów
Większość przedsiębiorców dowiaduje się o tych sprawach po pierwszych pięciu latach prowadzenia działalności.
Kamil Cebulski zadaje w tej książce jedno pytanie: po co tyle czekać?
Skąd wzięła się ta książka
Autor prowadzi działalność gospodarczą w Polsce od ponad piętnastu lat, a od kilku również w kilku krajach na trzech kontynentach. Jako rektor uczelni ASBiRO ma stały kontakt z kilkoma tysiącami przedsiębiorców — zarówno doświadczonych, jak i tych stawiających pierwsze kroki.
Cała działalność ASBiRO skupia się wokół tego, żeby przekazać doświadczenia starszych do umysłów początkujących przedsiębiorców i oszczędzić im popełniania tych samych błędów.
Sama publikacja powstała bardzo pragmatycznie. Do autora napływało tyle pytań mailowych o rozwinięcie wątków poruszanych na blogu, w wywiadach i na wykładach, że postanowił stworzyć jedną pozycję, do której może odsyłać ludzi — z dokładnie opisanymi rozwiązaniami zamiast szczątkowych wzmianek.
Pięć problemów, które wracają najczęściej
Podatki w firmie. Jak dobrać formę prowadzonej działalności i czym różni się spółka od fundacji czy jednoosobowej działalności. Autor wyjaśnia, dlaczego spółki z o.o. nie płacą ZUS-u i części mandatów oraz w jaki sposób mogą skutecznie obniżać podatek dochodowy. Tłumaczy też, dlaczego nie opłaca się rejestrować samochodów na firmę, jak podchodzić do wrzucania rzeczy w koszty i co jest naprawdę ważne w umowach.
Podejście do kontroli. Jak zauważa autor, chyba nie ma w Polsce nieskontrolowanego przedsiębiorcy — początkujący się boją, doświadczeni się stawiają. Ta część opisuje, czego kontrole szukają i jak mogą zaszkodzić, co zrobić, żeby się zabezpieczyć, oraz jak kilku osobom udało się odkręcić negatywne skutki.
Ochrona majątku. Zdaniem autora to najważniejszy dział całej książki, bo najwięcej żalu początkujący mieli do siebie właśnie za to, że nie przygotowali się na czarny scenariusz. Znajdziesz tu informacje o tym, co może zabrać komornik, dlaczego nie może zabrać rzeczy należących do fundacji, a także o rozdzielności majątkowej i innych działaniach, które trzeba podjąć jeszcze przed założeniem działalności.
Spółka w UK. Uczelnia autora pomaga w rejestrowaniu spółek w Wielkiej Brytanii — w ciągu jednego roku akademickiego przeszkolono ponad tysiąc osób, z czego kilkaset założyło tam spółkę. W książce znajdziesz uporządkowane odpowiedzi na podstawowe pytania: ile to kosztuje, co daje, kto może zarejestrować tam działalność i jak to wygląda w praktyce.
Upadłość w UK. Część przeznaczona dla osób w poważnych długach. Autor opisuje, na czym polega proces upadłości prowadzony w Wielkiej Brytanii i jakie ma konsekwencje dla zobowiązań. Podkreśla przy tym, że wiedza na ten temat jest potrzebna nie tylko bankrutom, ale każdemu przedsiębiorcy — po to, żeby wiedział, co robić, gdy przyjdzie czarny scenariusz.
Autor mówi wprost, dla kogo tej książki nie napisał
To rzadkość w literaturze biznesowej i najuczciwsza część całego opisu. Cebulski wymienia trzy grupy:
- Nie dla wahających się – książka jest dla osób, które podjęły już decyzję o założeniu firmy, a nie dla tych, którzy się dopiero zastanawiają
- Nie dla szukających motywacji – jak zaznacza autor, to nie jest książka motywacyjna i może nawet demotywować
- Nie dla doświadczonych – prowadzący firmę od około pięciu lat i dłużej raczej nie odkryją tu wielu nowych rzeczy, może poza wątkami brytyjskimi
Właściwy odbiorca jest więc bardzo konkretny: ludzie zdecydowani i konkretni, ale jeszcze niezbyt doświadczeni — prowadzący firmę nie dłużej niż pięć lat.
Dla kogo jest ta książka?
- Dla zakładających firmę – zwłaszcza przed wyborem formy działalności
- Dla prowadzących firmę do pięciu lat – to dokładnie grupa, którą autor miał na myśli
- Dla obawiających się kontroli – osobny rozdział z przykładami
- Dla zabezpieczających majątek osobisty – zdaniem autora najważniejsza część książki
- Dla rozważających spółkę za granicą – uporządkowane podstawy dotyczące UK
Na koniec
To książka o rzeczach, których przedsiębiorca zwykle uczy się kosztem własnych pieniędzy i nerwów — spisanych przez kogoś, kto rozmawia z tysiącami ludzi popełniających te same błędy.
Czy Twoja firma przetrwa scenariusz, o którym wolisz nie myśleć?
Najczęściej zadawane pytania
O czym jest książka „Biznes w kraju dziadów”?
O pięciu problemach, które najczęściej pojawiają się w pytaniach przedsiębiorców do autora: podatkach w firmie i doborze formy działalności, podejściu do kontroli, ochronie majątku, zakładaniu spółki w Wielkiej Brytanii oraz upadłości przeprowadzanej w UK.
Dla kogo jest ta książka?
Autor napisał ją dla osób, które podjęły już decyzję o założeniu własnej firmy lub prowadzą ją nie dłużej niż pięć lat. Jak sam zaznacza, książka nie jest przeznaczona dla ludzi, którzy dopiero się zastanawiają lub wahają.
Czy to książka motywacyjna?
Nie. Autor pisze wprost, że to nie jest książka motywacyjna i może nawet demotywować. Jest przeznaczona dla ludzi zdecydowanych i konkretnych, choć jeszcze niezbyt doświadczonych.
Który dział autor uważa za najważniejszy?
Ochronę majątku, ponieważ najwięcej żalu początkujący przedsiębiorcy mieli do siebie za to, że nie przygotowali się na czarny scenariusz. Znajdują się tam informacje o tym, co może zabrać komornik, o rozdzielności majątkowej i o działaniach, które trzeba podjąć przed założeniem działalności.
Czy ta książka przyda się doświadczonym przedsiębiorcom?
W ograniczonym stopniu. Autor uważa, że osoby prowadzące firmę od około pięciu lat i dłużej nie odkryją w niej wielu wartościowych rzeczy poza wskazówkami dotyczącymi otwarcia firmy w Wielkiej Brytanii lub ogłoszenia tam upadłości.

Wyświetlane są wszystkie opinie (pozytywne i negatywne). Nie weryfikujemy, czy pochodzą one od klientów, którzy kupili dany produkt.