Wrzesień, dwunastogodzinne dni, czwarta kawa o siedemnastej i wieczór, w którym nie da się zasnąć. Rano kolejna kawa i wrażenie, że pracujesz coraz więcej, a decydujesz coraz gorzej. Kofeina nie wytwarza energii — pożycza ją. Oto jak policzyć własną dawkę, własną godzinę odcięcia i jak odróżnić zmęczenie, które minie po tygodniu snu, od tego, które nie minie nigdy, bo wynika z tego, jak ustawiona jest firma.









