Trzydzieści dni — tyle wytrzymują umowy o pracę twoich ludzi, jeśli zabraknie cię z dnia na dzień, a w CEIDG nie ma wpisanego zarządcy sukcesyjnego. Potem wygasają same, bez niczyjego podpisu. Z danych ZUS sprzed kilku lat wynika, że tę formalność załatwił mniej więcej jeden przedsiębiorca na stu. Reszta zostawia po sobie nie majątek, tylko stertę dokumentów bez właściciela.









