Rozwalić szkoły biznesu - Martin Parker
towar niedostępny
dodaj do przechowalni
Opis
Rozwalić szkoły biznesu
Martin Parker nie proponuje reformy. Proponuje zaczęcie od nowa.
„Sądzę, że powinniśmy zrównać dotychczasowy model z ziemią i zażądać całkowicie nowego sposobu myślenia o menedżmencie, biznesie i rynkach”.
Czego uczą szkoły biznesu
Zarzuty autora są bardzo konkretne — i właśnie dlatego niewygodne.
Jeśli chcemy, by decydenci stali się bardziej odpowiedzialni, musimy przestać uczyć studentów, że bohaterscy liderzy transformacyjni są odpowiedzią na każdy problem.
Albo że celem uczenia się prawa podatkowego jest unikanie płacenia podatków. Albo że koszty środowiskowe są zewnętrzne względem łańcucha dostaw. Albo że celem marketingu jest tworzenie nowych pragnień i potrzeb.
Parker nie kwestionuje przy tym poszczególnych narzędzi zarządzania. Kwestionuje założenia, które przekazuje się razem z nimi jako oczywiste — i które student przyjmuje, zanim zdąży je zauważyć.
Szkoła organizowania
To, co odróżnia tę książkę od czystej krytyki, mieści się w propozycji pozytywnej.
Autor proponuje „szkołę organizowania” jako naukową dyscyplinę i praktykę polityczną, której celem byłoby odkrywanie innego świata, a nie jedynie powielanie tego, który już mamy.
Warto zwrócić uwagę na przesunięcie zawarte w samej nazwie. Zarządzanie zakłada, że istnieje ktoś zarządzający i ktoś zarządzany. Organizowanie jest czynnością, którą ludzie mogą wykonywać wspólnie — i to przesunięcie pociąga za sobą całą resztę propozycji.
Czego autor nie mówi
To zastrzeżenie jest ważne, bo tytuł sugeruje więcej, niż zawiera treść.
Parker nie jest przeciwnikiem szkół biznesowych w ogóle — proponuje zamienić je w studia poświęcone organizacji i organizowaniu. Jego krytyka wymierzona jest w ideologię sukcesu, rywalizacji, zwycięstwa za każdą cenę, bogactwa i indywidualizmu, a nie w samo nauczanie o firmach.
Trudna lektura i dlaczego warto
Recenzenci nie ukrywają, z czym czytelnik ma do czynienia. To nie jest lektura łatwa dla kogoś, kto studiował zarządzanie lub pracuje w nowoczesnych korporacjach. Jest bezczelna, prowokacyjna, lekceważy autorytety i prowokuje do dyskusji.
Dla wielu odbiorców będzie też reprezentowała trudny do zaakceptowania światopogląd. W Polsce panuje pewien sentyment dla tradycji podkreślającej znaczenie pracy, sukcesu i dobrobytu — a Parker spogląda na drugą stronę medalu: na wykluczenie, segregację, koszty ekologiczne i rywalizację.
To właśnie czyni tę książkę wartościową dla czytelnika, który się z nią nie zgadza. Argumenty przeciwne warto znać w wersji najmocniejszej, a nie w wersji, którą łatwo odrzucić.
Dla kogo jest ta książka?
- Dla studentów i absolwentów zarządzania – jako konfrontacja z własnym wykształceniem
- Dla wykładowców – bo dotyczy tego, czego uczą i jakich założeń przy tym nie nazywają
- Dla menedżerów korporacyjnych – zwłaszcza tych, którzy sami dostrzegają te napięcia
- Dla zainteresowanych krytyką kapitalizmu – w wersji akademickiej, nie publicystycznej
- Dla lubiących teksty prowokacyjne – autor celowo nie łagodzi swojego stanowiska
Na koniec
Parker zadaje pytanie, którego w szkołach biznesu zwykle się nie stawia: jak mógłby wyglądać odmienny program badań i nauczania. Odpowiedź, jaką proponuje, można odrzucić — ale samo pytanie zostaje.
Czego nauczono Cię jako oczywistości, zanim zdążyłeś to zakwestionować?
Najczęściej zadawane pytania
O czym jest książka „Rozwalić szkoły biznesu”?
O krytyce sposobu, w jaki szkoły biznesu uczą o zarządzaniu, biznesie i rynkach. Martin Parker proponuje w zamian „szkołę organizowania” jako dyscyplinę naukową i praktykę polityczną, której celem byłoby odkrywanie innego świata, a nie powielanie obecnego.
Jakie zarzuty stawia autor?
Między innymi to, że studentów uczy się, iż bohaterscy liderzy transformacyjni są odpowiedzią na każdy problem, że celem nauki prawa podatkowego jest unikanie podatków, że koszty środowiskowe są zewnętrzne względem łańcucha dostaw oraz że celem marketingu jest tworzenie nowych pragnień i potrzeb.
Czy autor chce zlikwidować szkoły biznesu?
Nie. Parker nie jest przeciwnikiem szkół biznesowych w ogóle, lecz proponuje zamienić je w studia poświęcone organizacji i organizowaniu. Jego krytyka wymierzona jest w ideologię sukcesu, rywalizacji i zwycięstwa za każdą cenę.
Czy to łatwa lektura?
Nie. Recenzenci opisują ją jako bezczelną i prowokacyjną, lekceważącą autorytety i trudną dla osób, które studiowały zarządzanie lub pracują w korporacjach.
Na co zwraca uwagę autor?
Na drugą stronę medalu współczesnej gospodarki: wykluczenie, segregację, koszty ekologiczne oraz rywalizację, czyli obszary zwykle pomijane w nauczaniu o zarządzaniu.
Dane techniczne
| ISBN | 9788301207243 |
| Podtytuł | Co trzeba zmienić w nauczaniu zarządzania? |
| Tytuł oryginalny | Shut Down the Business School. What's Wrong with Management Education |
| Tłumaczenie | Guzowska Małgorzata |
| Rok wydania | 2022 |
| Wysokość | 20,5 |
| Szerokość | 14,5 |
| Liczba stron | 268 |

Wyświetlane są wszystkie opinie (pozytywne i negatywne). Nie weryfikujemy, czy pochodzą one od klientów, którzy kupili dany produkt.